To co uda się zapisać, szybko wyszeptać do dyktafonu, odnaleźć i przenieść w sposób pozbawiony kolejności chronologicznej w przestrzeń, która kiedyś przeznaczona była na przepisy na słodkości.
I jeden przepis na muffinki sprzed dziesięciu lat. Wciąż się sprawdza 🙂